|
W związku z intensywnymi opadami śniegu, które miały miejsce w ostatnich dniach, szef resortu poprosił wojewodów o wydanie podległym służbom, w tym nadzorowi budowlanemu polecenia szczególnej uwagi na konieczność usuwania śniegu i lodu z dachów, balkonów, gdzie zalegający śnieg oraz lód mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa przebywających tam ludzi.
Przypominamy, że odśnieżanie dachu i usuwanie sopli należy do obowiązków właściciela bądź zarządcy nieruchomości. Szczególną uwagę należy zwrócić na budynki o powierzchni przekraczającej 2 000 m² oraz o powierzchni dachów wynoszącej ponad tysiąc metrów kwadratowych, m.in. hipermarkety, hale targowe, sportowe, magazyny.
Właściciel bądź zarządca, który nie wywiąże się z obowiązku odśnieżania dachu może zostać ukarany mandatem w wysokości co najmniej 500 zł. Można również wprowadzić natychmiastowy zakaz użytkowania obiektu. Jak ocenić, kiedy śnieg staje się naprawdę niebezpieczny?
Z dachu stromego śnieg najczęściej obsuwa się sam – wydaje się więc, że w takim przypadku problem nie istnieje. Pozostają jednak jeszcze dachy płaskie, z których śnieg zniknie dopiero wtedy, gdy się rozpuści lub zostanie z nich usunięty. W innym wypadku może gromadzić się na pokryciu powodując coraz większe obciążenie konstrukcji. W odpowiednich warunkach, na skutek zmieniających się temperatur śnieg może delikatnie się rozpuszczać i ponownie zamarzać, tworząc lodowo-śnieżną pokrywę. Pokrywa taka o grubości 15 cm może obciążyć konstrukcję wagą już nie 50, ale 150 kg/m2! Tu właśnie należy zachować czujność, gdyż warstwa lodu może ukrywać się pod cienką warstewką świeżego śniegu. W takim przypadku grubość warstwy śniegu nie przekłada się już na jej ciężar. Jeśli sytuacja taka zaszłaby na dachu domu w pierwszej strefie śniegowej, pokrytym dachówką o niewielkim spadku, to mimo tego, że 15 cm to niewiele, to 1 m2 dachu musiałby przenieść ciężar około 200kg! Dla więźby zaprojektowanej na obciążenie śniegiem o wadze 70 kg to już zbyt wiele.
Dla dachów stromych sytuacja taka jest mało prawdopodobna, ale dla płaskich czy tarasów już tak. W przypadku dachów sal sportowych, basenów czy typowych hal magazynowych i supermarketów jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż nie potrafią one przenosić tak dużych obciążeń jak ciężkie budynki mieszkalne Właściciel lub zarządca budynku powinien więc kontrolować ilość śniegu na dachu i w przypadku jego nagromadzenia, bezwzględnie go usuwać. Nie zapominajmy, że śnieg na dachu to nie tylko groźba uszkodzenia lub zniszczenia konstrukcji. Mniej spektakularne, ale za to powszechne są inne szkody i zagrożenia powodowane śniegiem zalegającym na dachu. Niebezpieczne dla zdrowia i życia są lodowe sople i nawisy śniegowe. Trzeba je bezwzględnie usuwać, gdyż mogą one spaść na przechodzących pod nimi ludzi. Sposobem zapobiegania zsuwania się zasp śnieżnych z dachów stromych są drabinki przeciwśniegowe. Rozdrabniają one pokrywę śnieżną, dzięki czemu na ziemię nie spada ona pod postacią jednej, ciężkiej bryły. Drabinki takie oferowane są przez producentów pokryć dachowych. Zagrożenia dla konstrukcji budynków oraz niszczący wpływ śniegu na ich stan techniczny są poważne i nie należy ich lekceważyć. Warto jednak zdawać sobie przy tym sprawę z tego, że niebezpieczeństwa te stają się realne dopiero wówczas, gdy pojawią się poważne zaniedbania obowiązków ze strony osób odpowiedzialnych za opracowanie projektu, budowę lub opiekę nad budynkiem. |